O autorach, blogu i moderacji

O autorze Kallipygosie

Autor urodził się w mieście socjalistycznym Warszawie.
Autor wciąż żyje i cieszy się całkiem niezłym – jak na swój podeszły wiek – zdrowiem.
Do szkół uczęszczał, a co więcej, nawet je ukończył.
Autor technicznie jest Polakiem, tzn. zapewnia go o tym mały kawałek plastiku.
Autor nie jest Prawdziwym Polakiem(TM). Regularnie dowiaduje się o tym z mediów.
Autor nie jest Prawdziwym Mężczyzną(TM), gdyż nie był w wojsku, nigdy nie posiadł kobiety, nie zbudował syna, nie posadził domu i nie urodził drzewa.
Autor jest też złośliwym i wrednym gnomem i skurwysynem; czepia się, łapie za słowa, przekręca wypowiedzi, wyrywa z kontekstu, szarpie, kopie i gryzie do krwi.
Autor jest dostępny pod numerem 4880005. Jeśli się nie odzywa, to nie dlatego, że nie chce, tylko widocznie ratuje świat, zabija smoka, albo leczy papieża.

O autorze Navairze (Rayu)

Dwojga imion Navaira czyli Ray jest wyzutym z patriotyzmu członkiem wiadomych kręgów o znanych poglądach. Jest Żydem, homoseksualistą, Cyganem, masonem oraz cyklistą, a jeśli którąś z tych rzeczy nie jest, to mógłby. Na blogu pojawia się gościnnie, aby sączyć jad, rozdrapywać rany oraz zakwaszać mleko w wymionach samym wyglądem. Z zawodu zajmuje się upiększaniem, z wykształcenia kalkulacją, z zamiłowania podnoszeniem ciężkich przedmiotów.

W chwilach, kiedy nie ma go tutaj, jest tutaj.

O blogu

Wpisy na blogasie dotyczą wszystkiego, co nas w ten czy inny sposób ruszyło. Są jakieś polityczne, są religijne (głównie anty), homoseksualne, patriotyczne (również głównie anty), ‘o wszystkim’, oraz takie, które mówią o tym, jacy jesteśmy śliczni, mądrzy i nieprzeciętni.

Jeśli któreś z Was poczuło się czymś urażone, może zażądać satysfakcji. Musimy Was jednak ostrzec, że nic z tego nie będzie, gdyż  Kodeks Boziewicza nas w tym względzie dyskwalifikuje.

O moderacji

Cóż, nie zdarzyło się jeszcze, żebym jakiś komentarz wyciął, więc albo mam szczęście, albo goście muszą się bardziej postarać. Ot, dzionek szczęśliwy – zdarzyło się. A zdarzyło się dlatego, że komentujący klął nie z gniewu, a żeby postać przeze mnie opisywaną obrazić. Obelgi w słusznym gniewie tolerujemy, tych wynikających z miałkości umysłowej komentującego już nie.


Odpowiedzi: 21 to “O autorach, blogu i moderacji”

  1. Autor nie jest Prawdziwym Mężczyzną(TM), gdyż /…/ nigdy nie posiadł kobiety .. zacytowałam , w skrócie prawiczek ? tak pytam ..;)

  2. Hm….trudne pytanie. Z Tą Jedyną znaleźliśmy się w intymnej sytuacji dwa razy. Jeśli o niebyciu prawiczkiem świadczy odbycie heteroseksualnego stosunku płciowego (zgodnego z definicją z Wikipedii), to jestem dziewicem, jeśli zaś inny rodzaj stosunku seksualnego, to nie jestem. Jakikolwiek będzie wyrok Wysokiego Sądu – moja męskość na tym nie ucierpi.

    Tak poza tym, to proszę pytać. Prawda nas wyzwoli (a czasem też rozśmieszy)

  3. Tak poza tym, to proszę pytać. Prawda nas wyzwoli (a czasem też rozśmieszy).. znowu zacytuję … jeszcze nie zaczęłam pytać a już jakby poczułam się wyzwolona, a co to dopiero bedzie jak zacznę ;)

    Wysoki Sąd nie ma więcej pytań w kwestii prawictwa. Po wysłuchaniu za i przeciw ogłasza : niewinny ;)

  4. A ja lubie tego autora.
    Nie dalej jak wczoraj, rozmawialem z wspolokatorem, na temat tego, czy Wojsko czyni z Mezczyzny Prawdziwego Mezczyzne.
    I wiem, ze to jest myslenie prostaczkow, idiotow i w ogole takich, ktorzy nie potrafia sami sie nad tym zastanowic, tylko powielaja zaslyszane opinie.
    On sam nie byl w wojsku, ale pracujac w Szwecji spotkal chlopaka, ktory przeszedl to, byl nawet w Syrii na kontrakcie itd… Czyli chyba byl wojskowym nawet. I ten wojskowy powiedzial mojemu znajomemu, ze pojscie do wojska to okres stracony w zyciu. Ze wojsko nic a nic mu nie dalo poza uwstecznieniem sie!!!! I dodal, ze glupi jest ten, kto dal sie zaciagnac do woja, a inteligentny to ten, ktory potrafil sie od niego wymigac.:))))
    Wiec idac tym tokiem rozumowania, jestesmy inteligentni:)
    Pozdrawiam.
    MD.:))))
    PS. Spreek je Nederlands nog?

  5. Witam w gronie komentujących:D
    Hm, nie będę się z Tobą spierał, gdyż poglądy mamy dość zbieżne.

    Waarom ‘nog’?!

  6. Swietny blog. Pomaga mi nie oszalec a takze dalej daje mi kopa w dupe, zeby chcialo mi sie myslec.
    Pozdrawiam serdecznie.
    M.D.

  7. Autor nie jest też zapewne łysy, nie ma bejsbola, nie pija piwa w tramwaju i nie nosi publicznie dresu tzrypaska.
    Nie ma też tatuażu o treści:” Koham Jolke”.
    I dlatego nie jest prawdziwym Polakiem;-))

    • Well, faktycznie opis do mnie nie pasuje.
      Włosy na szczęście jeszcze mam (nie zapeszać!); bejsbol mi nie potrzebny; piwo lubię, ale są miejsca przyjemniejsze, niż tramwaj; dresu nawet niepublicznie nie noszę; tatuażu – jeszcze – nie mam; z Jolką mogę co najwyżej pogadać, pożartować, iść na spacer;)

      Dzięki za wizytę;)

  8. Szanowny Autorze,
    Chciałam napisać mailikia, ale ni ma ;-((
    Czy mogę prosić o kontakt na mojego?
    Mam Waćpanu coś do oddania…

  9. Trafiłam tu zawiłą i pokręconą drogą linków googlowych, ale chyba zostanę :)
    Może nie będę się za często wypowiadać, żeby się nie narazić na łapanie za słowa, przekręcanie wypowiedzi, wyrywanie z kontekstu, szarpanie, kopanie i zagryzanie do krwi…
    Ale czytać będę :)

    Pozdrawiam :)

  10. Aż chciałoby się nawrócić z wdzięczności za normalnych ludzi.

  11. —-> Mooniak
    Bez przesady, aż tak groźny nie jestem.

    —-> estabash
    Na co chciałoby się nawrócić?

  12. Zastanawiam się czasem czy nie demonizujemy naszej polskiej, przaśnej homofobii? Fakt, że to sympatyczne miejsce nie jest – mimo gwarancji anonimowości – zalewane potokami agresywnego szamba musi zastanawiać.
    Pozdrowienia
    T

  13. że autor skurwysynem i wrednym gnomem jest to i prawda, potwierdzam. zapalczywy też jest niezwykle i niestety mało tolerancyjny, ot, taki gnom właśnie, a szkoda, bo inteligentny niestety

  14. —-> Znajomy

    A którego z autorów masz na myśli, bo ich tu teraz dwóch urzęduje i nie wiedzą biedacy, który z nich ma się cieszyć z komplementu?

  15. Nieznajomy? Ależ dla mnie to jest znajome. Takie nasze, swojskie, własne.

    Pewnie będę musiał zneutralizować poprzedni komentarz…

  16. A z zupełnie innej beczki: czy Autor jest podrywalny? Znacznie to bowiem podniesie atrakcyjność Autora w oczach pt. Czytelników…
    (*)pytanie o Autora stałego, nie okazjonalnego.

  17. —-> Solaris

    Autor jest singlem.
    Co do podrywalności, to zależy kto podrywa i w jakim celu.

    • Niezmiernie to ucieszy wszystkich miłośników Autora (płci obojga, nie zapominając o tych, którzy nie chcą się deklarować co do płci)!
      Pytanie miało charakter ogólny, co nie wyklucza tzw. konsekwencji. W każdym razie, intencje są zacne :-)

  18. Trafiłem tu przypadkiem, za pośrednictwem Pawianny Przydrożnej, aka Socjopatycznej Malkontentki. Pryncypialny komentator jednego z odwiedzanych pzreze mnie blogów zarzucił mi ostatnio, że jestem prześmiewcą i żyję w aksjologicznej pustce, więc bardzo mi się tu podoba i myślę, że będę regularnie wpadał.

  19. Podziwiam i nadziwić się nie mogę. Dziękuję dorby człowieku za dojrzałość tekstów.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.