Notka wieczorna
Zawiodłem się na Was, dzieci drogie (= moi wierni czytelnicy
).
Otóż zamieszczając poprzednią notkę spodziewałem się wywołać jakąś dyskusję. Sądziłem, że może ktoś nowy zechce dodać beczkę dziegciu do mojej łyżki miodu i skrobnie coś od siebie. Nic. Spodziewałem się rad w stylu ‘nie powinieneś tak robić’ lub też ‘trzeba się bardziej szanować’. Nic. Oliveira moje smęcenia skwitował krótko, że on czasem też tak ma, że zamieszcza jakiegoś posta, który w jego mniemaniu wstrząśnie internetową prozą, a potem cisza totalna.
Zdziwiłem się tym milczeniem tym bardziej, że wpis był czytany, a ponadto zauważyłem, że wiele osób zajrzało do mnie od Abiekta, wprost z notki pod jakże wdzięcznym tytułem ‘Swallow or not’.
Trudno. Zmarnowało się.
Chciałem jednak podziękować tym, co się odezwali, czyli Friedzie, która pozwoliwszy sobie na epitet na gg, wrzuciła komentarz o kanibalizmie; Rationalistce, która stworzyła podniosły nastrój rozważań o honorze, oraz Rhabdopleurze, z którą wczorajsza rozmowa na gg wprowadziła nową jakość do naszej znajomości. Oliveira był z komentowania zwolniony – on wiedział.
Kończąc chciałem Was poinformować, że notka poprzednia pochodzi z książki Joel’a Derfner’a ‘Swish: My Quest to Become the Gayest Person Ever’, którą, dzięki uprzejmości Oliveiry, mam przyjemność się rozkoszować.
Dobranoc Państwu.


Podobne dobre rady duzemu chlopcu, ktory niewatpliwie sprawdzil wyniki badan, itp? A po kiego grzmota psuc zabawe?
– ten, ktory z cieniem zazdrosci sie nie odezwal
a ja nie bardzo wiem o czym tu gadać. seks jest już tematem bliskim pójścia po ziemniaki jeśli chodzi o poziom szoku jaki może zaserwować zbluzganie partnera w łóżku, czy warianty orala. ot, zwykłe życie to jest ;-p
A czego dokładniej oczekiwałeś?
Moja pierwsza reakcja na tematego posta była: “O, jakiś fajny, prowokujący cytat”. Potem jednak pomyślałem: “Ale przeż filolog podałby źródło, więc to nie cytat”. Potem było: “Ale to życie osobiste” i nie byłem aż tak zainteresowany komentowaniem. Tym bardziej ocenianiem.
A więc “Pffff” odnośnie tej prowokacji.
Ha! Trochę człowiek pozrzędzi i proszę
—> Darq
Z cieniem zazdrości..hohohohoho. (albo tylko klucze od pleebanii)
—-> Lis Powszedni
Wszystko zgoda, czasem jednak (jak już ktoś mi kiedyś powiedział) pewne wyznanie może trochę naruszyć ‘obraz’ danej osoby.
—> Surion E.
Lejesz miód na moje skołatane uszy
Owszem filolog klasyczny podaje źródła i może właśnie dlatego wyjaśnienie zagadki pojawiło się tak szybko (znaczy się: ‘niepodanie’ źródła trochę go kłuło).
Za ‘pffff’ należy Ci się kara – np 1,5 godziny metodyki pod wiszącą skałą.
Cieszę się, że cytat Ci się spodobał. Cała książka jest niezła.
czekałam czy ktoś ci poleci klasykiem i powie, żeś dupa nie prowokator, ale cisza….
To ja jeszcze narzekne offtopicznie i niespodziewanie: Joela Derfnera, na litosc!, bez apostrofu po spolglosce!
—> Lis powszedni
Że ze mnie dupa (a do tego niezła), to już mi kilka razy zdążyłaś zakomunikować. Co do reszty….to każdego tak prowokują, jak sobie zasłużył:)
—> Darq
O taaaaak! Smagaj mnie filologicznym pejczem; przyczep mi laryngalne do sutków i mów po hetycku!
A tak na poważnie, to dziękuję za zwrócenie uwagi. Jakoś mi się tak napisało, ale poprawiał nie będę, bo wtedy Twój komencik straci sens, a kimże ja jestem, żeby tak ot, sens odbierać.
A moge labiodentalne zamiast…?
Z powazaniem,
dzisiejszy mgr