Ależ jestem wierzący
Poprzez bloga Feministycznie Niepoprawnej trafiłem na stronę z testem, który niezwłocznie wykonałem.
Oto wyniki:
1. Secular Humanism (100%)
2. Unitarian Universalism (97%)
3. Liberal Quakers (85%)
4. Neo-Pagan (80%)
5. Mainline to Liberal Christian Protestants (74%)
6. Theravada Buddhism (73%)
7. Nontheist (64%)
8. New Age (64%)
9. Reform Judaism (60%)
10. Mahayana Buddhism (53%)
11. Taoism (51%)
12. New Thought (43%)
13. Bahá’í Faith (41%)
14. Orthodox Quaker (41%)
15. Sikhism (41%)
16. Scientology (40%)
17. Jainism (33%)
18. Christian Science (Church of Christ, Scientist) (32%)
19. Church of Jesus Christ of Latter-Day Saints (Mormons) (28%)
20. Hinduism (28%)
21. Orthodox Judaism (26%)
22. Seventh Day Adventist (22%)
23. Mainline to Conservative Christian/Protestant (21%)
24. Eastern Orthodox (20%)
25. Islam (20%)
26. Roman Catholic (20%)
27. Jehovah’s Witness (16%)
Tylko zastanawia mnie, w ilu procentach wierzę, że jednak przybędzie po mnie rycerz na białym koniu….
Dobranoc Państwu.


u mnie 100% humanizmu, a na ostatnim miejscu katolicyzm, co mnie niezmiernie ucieszyło. rycerze zaś trzeba sobie umówić wcześniej. żebyś miał fryzurę zrobioną
—> Rationalistka
U mnie też fundamentalizmy na szarym końcu.
Rycerz może mnie dopaść pod prysznicem (tylko niech zbroję zdejmie); wtedy będę miał włosy mokre i rozpuszczone.
Jej, moje wyniki są prawie identyczne! Poczułem się nagle zachwiany w swojej tożsamości!
—> WO.
Na początku jest ciężko, ale potem idzie się przyzwyczaić:)
No i ‘prawie’ robi jednak różnicę!