Chójemorche!

W sekcji kelnerów pracuje Polak. Tzn. pracuje niejeden, ale z tym akurat mam najczęstszy kontakt (R.). Jak na razie nie mam do niego większych zastrzeżeń. Pewnego dnia podchodzi do mnie jeden z kelnerów i pyta: Jak jest po polsku ‘fuck off!’? Z miejsca odpowiadam (niestety, kompletnie bez zastanowienia i przemyślenia kwestii jego wymowy): ‘pieprz się!’. Ten stoi koło mnie, powtarza sobie kilka razy i odchodzi. Po chwili widzę jak w pełnej grozy pozie nachyla się do R. i wrzeszczy: Pijepś śiję! Ok, pierwsze koty za płoty, następnym razem pójdzie ci, chłopcze, lepiej.

Minęło parę dni. Podchodzi do mnie kolejny przestawiciel braci kelnerskiej i pyta: Jak jest po waszemu ‘asshole’? Nauczony doświadczeniem z poprzedniej lekcji zacząłem się zastanawiać; no bo jak mu to przełożyć: ‘ty dupo!’? Pytam: koniecznie musi być ‘asshole’? Ten odpowiada, że nie; może być np. bardzo wulgarne ‘fuck off!”. Wybieram wersję łatwą – z moje punktu widzenia – do wymówienia: pierdol się. Ten kika razy sobie powtórzył i pyta: nie macie czegoś łatwiejszego? Jak jest np “cock” po polsku? Mówię, że chuj, dlatego poranne pozdrowienie goedemorgen brzmi dla mnie dość śmiesznie. Mój rozmówca szczęśliwy, że w polszczyźnie znalazło się coś, co prawie potrafi wymówić oddala się w kierunku stanowiska pracy. Po jakiejś godzinie podchodzi do mnie znowu i mówi: dziękuję! Pytam się, po co mu to było (jakbym nie wiedział). Odpowiada: A, zirytował mnie ten twój polski kolega i musiałem mu się jakoś odgryźć.

W końcu dopadłem R.. Pytam się go, co on tym biednym Holendrom robi, że ja ich potem muszę wulgaryzować. Powiedział, że strasznie się stawiają i musi ich przywoływać do porządku :)

P.S. Z mowy polskiej Holendrzy (u mnie w pracy) znają: kurwa, dzień dobry, na zdrowie, kocham cię, szybko i frytki. Nie ja im byłem bakałarzem.

~ przez Kallipygos w dniu Środa, maj 14, 2008.

Odpowiedzi: 2 to “Chójemorche!”

  1. widzę, że szerzysz na obczyźnie bogactwo naszego pięknego języka. proponuję zapodać im, gdy opanują podstawy oczywiście, tekst : a titanic ci w dupę! z orkiestrą!!

  2. no, urocze!
    ps.
    a zdjęcie podmieniłem; wedle rozkazu…;-)

Napisz odpowiedź