Sekcja zwłok wykaże, kto miał rację
Prezydent wypowiedział się na temat swojego zdrowia. Oznajmił z uśmiechem, że w ciągu ostatnich dwóch (nie wiem czego, Wyborcza nie precyzuje
) miał 30-40 publicznych wystąpień (swoją drogą, niezły błąd statystyczny, lub początki sklerozy), a to na pewno nie wskazuje na chorobę Alzheimera. Hm, mam wrażenie, że Reagan miał Alzheimera i występował publicznie. Prezydent stwierdził też z wyrzutem, że p. Kurski za wypowiedź o dziadku z Wehrmachtu został usunięty z partii. Hm, a mi się wydawało, że Kurski cały czas w PiS’ie jest….. Cóż, widocznie to ja mam Alzheimera.
Cóż, nie ma się co zastanawiać i trzeba (jeśli ktoś faktycznie zainteresowany) poczekać na raport o prezydenckim zdrowiu. Nie wiadomo tylko, czy raport się ukaże, bo prezydent słynie z tego, że nie płaci za usługi medyczne. Za to, gdy się już ukaże, to dowiemy się, czy była to zwykła grypa, czy może pestis antoniniana.


Ech… Byleby jak najprędzej ta sekcja…
Swoją drogą bardzo urodziwy wystrój bloga się stał… Pod dużym wrażeniem jestem… Taki ze smakiem
p.s.: jeżeli stał się dawno, to znaczy, że mnie dawno nie było… albo to początki alzheimera
De gustibus, panie szanowny…..
A stał się niedawno, bo ja ostatnio strasznie rozchwiany jestem i ostro modzę…..
Sekcja? Hm, ja tam bliźniemu źle nie życzę, wystarczy szybka abdykacja.
…wolałbym dekapitację… ale abdykacja może być… w ostateczności…