Een stad van minderheden

Wczoraj, przy Homomonumencie, odbyły się uroczystości kommemoratywne ku czci osób homoseksualnych, które zginęły w trakcie IIWŚ z powodu orientacji seksualnej.

Zgromadziliśmy się ok 19.30. Wszystko spokojnie, bez pośpiechu, single, pary homo i hetero w różnym wieku, z dziećmi. Nie potrzebowaliśmy asysty 3 batalionów policji ani wojska. Nad każdym z 3 trójkatów powiewała już państwowa flaga (i nikt nie mówił o profanacji symboli narodowych). Ok 19.45 pod pomnik przybyła kompania reprezentacyjna armii niderlandzkiej, policji, straży pozarnej i reszty służb mundurowych, oraz przedstawiciele miasta, organizacji mniejszości seksualnych, oraz różnego rodzaju fundacji. O 20.00 ogłoszono 2 minutową ciszę, po czym odegrano hymn państwowy. Następnie wystąpiło troje prelegentów: p. Carolien Gehrels – radna Amsterdamu i członek komisji d/s kultury i sztuki, mediów oraz sportu i rekreacji; p. Hubert Fermina – przewodniczący fundacji Yoesuf oraz p. Dennis F. Boutkan – przewodniczący COC Amsterdam.
Najbardziej podobało mi się wystąpienie p. Gehrels, w którym często pojawiało się stwierdzenie, że Amsterdam jest miastem mniejszości.
P. Fermina skupił się na problemach, jakie mają homoseksualiści w innych krajach (szkoda, że zapomniał o taki słowiańskim zaścianku), natomiast p. Boutkan odniósł się do pobicia homoseksualistów przez młodzież muzułmańską w trakcie obchodów Koninginnedag.
Potem kwiaty złożyli przedstawiciele służb mundurowych, miasta, organizacji homoseksualnych – w tym homoseksualnych muzułmanów i osób trans (żadnego wykluczenia, bo bez względu na to, jakiej jesteśmy rasy, czy jesteśmy przegięci czy też męskie, to jesteśmy homo) - partii politycznych D66, PvA i VVD, troje dzieci złożyło przygotowane specjalnie na tę okazję – nie wiem, jak to nazwać, powiedzmy, że – proporce z własnymi imionami (na jednym z proporców widniało imię Koen). Na zakończenie wszyscy złożyli symbolicznego tulipana (kwiaty te były rozdawane przed uroczystością), po czym rozeszliśmy się w spokoju.

~ - autor: Kallipygos w dniu poniedziałek, maj 5, 2008.

Dodaj komentarz