Papierkowa robota

Dziś był dzień zmagania się z aparatem państwowym.

Postanowiłem się dziś ubezpieczyć. Nie, żebym słabował, po prostu, jak to mówią “strzeżonego [...........]* strzeże”. Udałem do biura, żeby przejrzeć oferty. W trakcie bardzo miłej pogawędki z bardzo miłym panem, któremu za cholerę nie przeszkadzało, że jestem mniejszością sexualną okazało się, że chociaż w okresie od 1 stycznia to 15 lutego przebywałem w Polsce, to i tak w tym czasie powinienem być ubezpieczony w Niderlandach, bo takie jest prawo. Ergo, jeśli ubezpieczę się teraz, będę musiał wpłacić zaległe składki od początku roku, chyba, że udowodnię, że w czasie pobytu w Polsce miałem dochód i byłem ubezpieczony, wtedy będę musiał uzupełnić tylko składki od 15 lutego. Proste, prawda?

* wstaw imię dowolnego bóstwa
————————————————————–
Jak wiadomo, próbuję legalizować dyplom. W tym celu po zwycięskiej pierwszej bitwie z Urzędem z Północy i wyrwaniu im formularza, udałem sie do wydziału spraw obywatelskich celem złożenia ww. formularza i wystąpienia o “zaświadczenie o dobrym sprawowaniu’. O takie zaświadczenie musi wystąpić każda osoba, której zawód/funkcja umieszcza ją w pozycji nadrzednej do innych osób, czyli np: lekarz, nauczyciel, czu taksówkarz. Oczywiście Wasz pracodawca może Wam też o takie zaświadczenie kazać wystąpić, nawet jeśli macie pracować jako osoba myjąca okna. Taki ma kaprys i już.
W miłej poczekalni spedziłem miłe 50 minut. Numerki się zmieniały, różne konfiguracje, B145, A1, U200, R254, no po prostu cały alfabet i matematyka. Ja miałem Z604. Nie wiem, jak to było zorganizowane, ale osoby, które przyszły X czasu po mnie, wychodziły szybciej. Warto też dodać, że obsługa okienek też się zmieniala co kilka minut. Na 5 okienek tylko 1 zachowało tego samego pracownika przez cały czas.
Wreszcie i ja sie doczekałem. Teraz poszło już szybko. Co więcej po uświadomieniu pani, że ja po niderlandzku to nawet rozumiem, udało mi się sprawić, że nie przechodziła za często na angielski. Na zakończenie z uśmiechem wyrwała mi 30 euro i kazała czekać 2 do 4 tygodni.
No to czekam.

~ przez Kallipygos w dniu wtorek, kwiecień 8, 2008.

Napisz odpowiedź